ONEK zagłodzony na śmierć! Pomóżcie!

22.03 o 14.30 przedstawiciele Fundacji Braci Mniejszych jadą na interwencję do Legionowa. Na posesji zostają znalezione dwa psy. Suczka owczarka niemieckiego oraz jej kompan. Jemu niestety się nie udało, nie doczekał pomocy, wychudzony i nieżywy leżał na betonie. Z obu stron mieszkają sąsiedzi i jak zawsze nikt nic nie widział, nie reagował. A Legionowo to nie jest jakaś mała zatęchła wiocha, to miasto bliziutko stolicy! Ale sadyści jak wszędzie:(

Pseudo hodowla – odebrane pieski

W niedzielę 6 lutego Fundacja została poproszona o pomoc w zabraniu zaniedbanych psiaków ze złych warunków, z pseudohodowli. Akurat w weekend poszły 3 pieski do adopcji, zwolniło się miejsce, więc szybka decyzja, że jedziemy. Klatki na pakę i ruszamy po 6 małych psów. Wróciłyśmy z … 13. Większość to suczki z cieczką. Rodziły już wielokrotnie, wszystkie są zaniedbane, całe w odchodach, moczem jadą na kilometr, dredy, kołtuny, chora skóra i oczy. Raczej nie wychodziły na zewnątrz, mają bardzo zapuszczone futro, długie pazurki, staruszki mają zęby w strasznym stanie. Dwa psiaki to kaleki, dwa gryzące dzikusy, kilka innych przerażonych na maxa, trzęsą się na widok człowieka, ale nie gryzą jedna suka w zaawansowanej ciąży…

Biedny okaleczony psiak

„Jak weszłam dziś do Iwony to zaniemówiłam….nawet nie wiedziałam, jakiej rasy jest ten pies:( Wczoraj wieczorem przybłąkał się na posesję w Chotomowie. Właściciele zaczęli szukać kogoś, kto zabierze od nich z podwórka psa i trafiło na Iwonę i całe szczęście, bo Chotomów to rejon „schroniska” w Chrcynnie ….