Skazana na powolną śmierć – łysa, udręczona suczka

Coś takiego jeszcze nam się nie przydarzylo… 1 października Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych otrzymała telefon z wielką prośbą o pomoc. Otrzymaliśmy szczątkowe informację o kobiecie, która prowadzi jakąś hodowlę i ma ponoć psa w strasznym stanie . Postanowiliśmy sprawdzić tę informację i pojechaliśmy dziś kawał drogi za Warszawę w poszukiwaniu łysego psa.

Czekała miesiąc ze złamaną nogą na pomoc! Potrzebna operacja

Bravia to młodziutka suczka w typie owczarka niemieckiego. W sierpniu tego roku została potrącona przez samochód, trafiła do jednej z przechowalni ze złamaną nogą, nikt nie udzielił jej pomocy. Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych dowiedziała się o suni dopiero po miesiącu od wypadku, udało się ją wyciągnąć i umieścić u nas. Sunia została dopiero teraz porządnie zdiagnozowana. Niestety ma zerwane więzadła krzyżowe i poprzeczne, jak również jakieś złamanie. W nodze ma też zupełny zanik mięśni…

Młodziak ze sznurem na szyi

ZNALAZŁAM PSA:( Nazwałam chłopaczka Aston. Pierwszy raz zobaczyłam go jakieś 1,5 tygodnia temu, leżał na środku drogi w Skierdach. Przestraszyłam się, że przejechany. Podjechałam do niego, ale psisko się podniosło i pomaszerowało pod bramę, gdzie leżała sunia rezydentka. Popytałam znajomych w stajni i okazało się, że psiak pojawił się we wsi niedawno i nikt go nie kojarzy.

ONEK zagłodzony na śmierć! Pomóżcie!

22.03 o 14.30 przedstawiciele Fundacji Braci Mniejszych jadą na interwencję do Legionowa. Na posesji zostają znalezione dwa psy. Suczka owczarka niemieckiego oraz jej kompan. Jemu niestety się nie udało, nie doczekał pomocy, wychudzony i nieżywy leżał na betonie. Z obu stron mieszkają sąsiedzi i jak zawsze nikt nic nie widział, nie reagował. A Legionowo to nie jest jakaś mała zatęchła wiocha, to miasto bliziutko stolicy! Ale sadyści jak wszędzie:(